niedziela, 28 sierpnia 2016

Toxic people, toxic envipfrefjfd #4?

~*przepraszam że tak długo nie było opka, nie miałam czasu ani weny*~


*perspektywa Emila*
Pisałem jakiś czas na blogu, gdy nagle usłyszałem dziwne dźwięki w mojej głowie, ostatnio bawiłem się w wzywanie demonów i takie tam, mam nadzieje że to co robiłem jednak nie mogło wywołać żadnych skutków ubocznych... starałem się to ignorować i uzmysłowiać sobie że to tylko moja bujna wyobraźnia.

*perspektywa Adiego*
Czekałem tak z 30min i nic... żadnych autobusów, miałem już ochotę wstać i samemu dojść gdziekolwiek gdy nagle podjechało czarne Audi a3, podejrzanie spojrzałem w stronę kierowcy, wyglądał on na 25-27 latka, trzymał w ustach papierosa, miał na sobie reagge koszulkę i i superstar'y
popatrzyłem na niego jeszcze raz, a on zaganiał mnie gestem dłoni do środka, wsiadłem więc i zamknąłem za sobą drzwi. Facet który prowadził tym autem sprawnie kierował, i jak na moje oko szybciej niż ruch uliczny na to pozwalał, mógłbym się zacząć martwić że mnie porwie i zgwałci, ale mam przy sobie świecidełka więc jak mnie tknie to mu wbije scyzoryk w piętę. Hehe... nie, lepiej w kutasa, przynajmniej nie zgwałci, kolo się na mnie popatrzył kątem oka, poczułem jakby czytał mi w myślach, yy albo to przez tą przepaskę, pomacałem się w miejscu przepaski, facet zatrzymał się na chwile i zjechał na bok.
-Откуда вы
- Yyyy what?
- You from English?
-No no no no English
- Em so where are you from?
- Poland sir
-Ohhh Poland, okey, but.... Nie jade do Polski kolego
-O... a ee
pogubiłem się, w ilu językach ten typ gada
-A dokąd pan jedzie?
-Nooo długa droga mnie czeka chłopcze bo jadę aż do Angli
kurwa jaki debil, przecież żeby pojechać do Angli to będzie przejeżdżał przez Polske
-Ale przejeżdżasz przez Polskę?
-No właśnie nie, jadę teraz do Filandi i potem samolotem do Angli
ee no kurwa
-Ale ja musze wrócić do domu
-Po wizycie w Angli będę wracał dołem, czyli przejadę przez Polskę
-Oh, dobrze, a ile to panu zajemie?
-Możliwe że nawet tydzień! Ale to się okaże potem.
Kurwa mać...usiadłem w bezruchu i zacząłem ciągle patrzeć się przez okno...
- tak poza tym, mogę wiedzieć Co stało Ci się w oko?
-Eh no ten.... długo by opowiadać, z resztą nie uwierzyłby pan.
-rozumiem, jakaś nadprzyrodzona moc szatana zesłała na Ciebie klątwe
-wtf..
obaj zamilkneliśmy a ja dalej spoglądałem przez okno.

*perspektywa Jasia*
Powoli trzymając się za brzuch wstałam ze schodów i poczołgałam się do pokoju, usiadłam na łóżko i ponownie włączyłam laptop. Weszłam na bloga i zaczęłam pisać z Koparą Mangle i Emilem,
-<Ja> o kurwa kdirgtdhifuhdf
-<Emil> O! Jaś! hOi, gdzie ty byłaś?
-<Mangle> JAJAJJDJJJJDH JAŚ!
-<Ja> yy y y y y y yyy aadghhegf
-<Kopara> o hej
-<Ja> no hej wam....
-<Emil> Co się stało? :<
-<Mangle> no właśnie cocococ :CCC
-<Ja> yy i porwali mnie i rozpruli mi brzuch
-<Mangle> DD:
-<Emil> ale na serio 0-0?
-<Kopara> weź nie rób se żartów
-<Ja> mogę mam zdjęcie wysłać
-<Mangle> jest tam krew D:?
-<Emil> Mniam? OuO
-<Kopara> Ok wyślij
-<Ja> to z/w
sięgnęłam po telefon i próbowałam zrobić sobie zdjęcie wysłałam je na konfe z FB zapominając cokolwiek wspomnieć
-<Maja> WTF!? JAŚ!? CO SIE KURWA STAŁOOOOOOO
- <Ja> y y y y czek na lapka wejde
- <Alicja> .
-<Natalia> ..
-< Maja> djfhgfrhitrdj CO CI JEST?!
Weszłam na laptop a potem otworzyłam fb żeby skopiować zdjęcie i je wstawić na bloga, było w miare wyraźne ale wydaje mi się że i tak nie widać na nim wszystkich szwów
-<Emil> o_o kto Ci to zrobił????
-<Ja> y no właśnie nie wiem, jakieś trynkiewicze
-<Mangle> D: jak ja ih znajde toich zabije moimfiejgrenkoam!!!2
-<Kopara> o kur... a co jak Ci tam coś wstrzyknęli?
-<Ja> Trudno najwyżej umre heh :) XDDDDD
-<Kopara> nie, nie śmieszne
-<Ja> :(
*złapałam się za brzuch i chyba straciłam przytomność*
-<Emil> a co jeśli Adiego też porwali?
-<Kopara> YEY! :)
-<Mangle> D:
-< Emil> E Jaś....?
~10 min później~
*wszyscy na chatcie mają padake*
<Mangle> JAAAAAAAŚ #screamman żyj :'(

*perspektywa Kopary*
siedziałam przed komputerem i starałam się wyciszyć chat bo Mangle dostała padaczki i spamiła razem z Emilem screamman'ami, uff w końcu wyciszyłam, napisałam na blogu że ide na łapać pokemony... wyłączyłam komputer i wyszłam na dwór, przechadzałam się w pobliżu mojego domu gdy zobaczyłam w krzkach jakiegoś pedofila... cofnęłam się do tyłu i udałam że go nie widziałam, skręciłam w lewo i starałam się znaleźć Eevee, gdy już jedną znalazłam coś mi przeszkodziło i nie mogłam jej złapać bo jakiś kretyn zajechał mi drogę do niej jakiś pierdolonym złomem, wjebałam się nieumyślnie w auto i cofłam się do tyłu, z samochodu wyszedł typek i zabrał mi telefon, przestraszona uciekłam od niego ale strzelił we mnie jakimś gównem i straciłam przytomność lol. Kurwa moje pole oddawać mi Eevee.

cdn kiedyś xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz